W dniach od 19 do 22 lutego br. nasza wspólnota przeżywała rekolekcje wielkopostne. Poprowadził je dla nas ks. prałat dr Marek Jarosz, rektor płockiego seminarium. Temat rekolekcji brzmiał: „Wystarczy Ci mojej łaski, moc bowiem w słabości się doskonali”.
Czas tych dni był bardzo intensywny. Na początku ksiądz rekolekcjonista podkreślił, że celem tych ćwiczeń duchowych jest ponowne nawrócenie i poznanie prawdy o swoich słabościach. Już pierwszego dnia usłyszeliśmy wyraźne przypomnienie, że kapłaństwo jest służbą, a podczas homilii zostało zaznaczone, że nie jest ono możliwe bez przyjęcia krzyża.
Drugiego dnia, w piątek, podczas konferencji zgłębialiśmy temat acedii – powszechnego problemu, z którym mierzą się także klerycy. W odpowiedzi na to otrzymaliśmy wiele praktycznych wskazówek, jak rozpoznawać jej objawy i skutecznie z nią walczyć.
Następnie przeżyliśmy wspólnotową celebrację sakramentu pokuty i pojednania. W nawiązaniu do przypowieści o synu marnotrawnym rozważaliśmy drogę od wstydu do godności, którą człowiek przechodzi w sakramencie spowiedzi. Zwieńczeniem dnia było wspólnotowe nabożeństwo Drogi Krzyżowej.
Trzeciego dnia, podczas dwóch konferencji, pochyliliśmy się nad tematem wspólnoty. Ksiądz rekolekcjonista przekazał nam praktyczne wskazówki, w jaki sposób ją budować oraz jakie owoce przynosi. Zwrócił również uwagę na postawy, które mogą utrudniać relacje i prowadzić do osłabienia jedności. Podczas Mszy Świętej przyjrzeliśmy się natomiast dynamice naszego powołania oraz trzem etapom, które każdy z nas musi przejść na drodze formacji.
Ostatniego dnia rekolekcji poruszaliśmy bardzo ważny temat seksualności. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, jak dojrzewać i w mądry sposób łączyć seksualność z powołaniem kapłańskim.
Zwieńczeniem rekolekcji była uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem bp Jacka, podczas której Ksiądz Biskup udzielił trzem braciom z III roku posługi lektoratu oraz dwóm braciom z IV roku posługi akolitatu.
Przez cały czas trwania rekolekcji zachowywaliśmy ciszę, co pozwoliło nam lepiej usłyszeć głos Boga. Był to dla nas owocny czas – pełen refleksji, modlitwy i nowego spojrzenia na prawdę o sobie, która nierzadko może być bardzo wymagająca.
Zobacz galerię: Poznać (nie tylko) siebie






